estonia

Estonia – informatyczny tygrys Europy

Mimo, że Estonia jest niewiele większa od największego polskiego województwa, a jej całkowita liczba ludności jest mniejsza od liczby mieszkańców Warszawy, to informatyzacja tego kraju może być dobrym przykładem dla Polski. Historia Estonii potoczyła się w nieco odmienny sposób od pozostałych republik bałtyckich.

Estonia – informatyczny tygrys Europy

Mimo, że Estonia jest niewiele większa od największego polskiego województwa, a jej całkowita liczba ludności jest mniejsza od liczby mieszkańców Warszawy, to informatyzacja tego kraju może być dobrym przykładem dla Polski. Historia Estonii potoczyła się w nieco odmienny sposób od pozostałych republik bałtyckich.

Estoński przepis na informatyzację
- W 1996r. Estonia rozpoczęła projekt Tygrysiego Skoku, czyli informatyzacji wszystkich szkół oraz edukacji cyfrowej społeczeństwa. Na oczach Estończyków dokonywała się cyfrowa rewolucja: elektroniczne dzienniki w szkołach, elektroniczne recepty w aptekach, sygnał Wi-Fi dostępny w całym kraju - czytamy na stronie PARP.

Na chwilę obecną Estonia, czasami wręcz nazywa E-stonią, oferuje swoim obywatelom szereg udogodnień załatwianych za pośrednictwem Internetu.

- W Estonii, żeby otworzyć działalność gospodarczą, wystarczy 18 minut. W ostatnich wyborach 27% obywateli oddało głos przez Internet - czytamy na portalu biznes.newseria.pl

Jedną z największych rewolucji informatycznych są oczywiście elektroniczne dowody osobiste. Zamieszczony w nich chip umożliwia nie tylko przeprowadzanie transakcji bankowych, ale także podpisywanie umów z innymi obywatelami. Estońskie prawo, podobnie jak polskie, zrównuje skuteczność podpisu elektronicznego z podpisem odręcznym. Tyle, że gdy w Polsce wciąż koniecznym pozostaje zakup specjalnego czytnika i certyfikatu, w Estonii wystarczy samo posiadanie elektronicznego dowodu osobistego. Następny z plusów estońskiego e-państwa to możliwość głosowania przez Internet. Na dzień dzisiejszy Estończycy mogą głosować zarówno w formie tradycyjnej, jak i elektronicznej, z czasem jednak ta druga forma wyprze pierwszą. Wiadomo, jakie niesie to korzyści - przede wszystkim ogromne oszczędności związane z organizacją wyborów. O e-państwie mówimy wtedy, gdy jego obywatele mają zapewniony dostęp do zinformatyzowanej opieki zdrowotnej. Nie inaczej jest w przypadku Estonii.

- Przebyte przez nas choroby, ubezpieczenie medyczne - wszystkie te dane zapisywane są na specjalnym serwerze. Cyfryzacja objęła również recepty. Wystawienie recepty jest niezwykle proste, a jednocześnie znacznie bardziej przejrzyste i podlegające kontroli - czytamy w magazynie „DLP expert” (1/2014).

Podatność na ataki cyfrowe

Informatyzacja państwa - nawet w najlepszym wydaniu - prędzej czy później może napotkać pewne trudności. Te pojawiają się wraz z atakami cyberterrorystów. Estonia przekonała się o tym w 2007r., gdy zaatakowane zostały strony internetowe największych estońskich banków, strony rządowe i największe serwisy informacyjne. Na skutek ataku hakerskiego kraj został sparaliżowany na prawie miesiąc, a w szczycie kryzysu nie działały karty płatnicze i telefony komórkowe. Obecnie, dzięki bezcennym doświadczeniom i wsparciu międzynarodowemu, Estonia wzmocniła swoją infrastrukturę informatyczną oraz bezpieczeństwo danych i wydaje się być przygotowana na ewentualne ataki.

Najważniejsza wola polityczna

Oczywiście pojawią się opinie, że Estonii powiodło się tylko dlatego, że jest niewielkim krajem. Fakt, skala projektu ma znaczenie. Inaczej przeprowadza się informatyzację kraju dla miliona obywateli (liczba mieszkańców Estonii), a inaczej dla prawie 40 milionów (ludność Polski). Po stronie działań informatycznych skala trudności projektu właściwie zawsze pozostaje taka sama. Elementy różnicujące nakłady pracy związane z informatyzacją to administracja, przepisy prawne, a przede wszystkim procedury, które- w przypadku dużych państw- są zdecydowanie bardziej złożone i skomplikowane.

Jak jednak podkreślają eksperci, to nie skala państwa, a przede wszystkim wola polityczna była czynnikiem determinującym sukces informatyczny Estonii. Dowodem na tę tezę może być status Litwy i Łotwy. Oba państwa są niewielkich rozmiarów, a jednak poziom rozwoju technologii internetowych jest tam zdecydowanie niższy od tego w Estonii.

Podsumowując, aby powiodła się informatyzacja państwa, w tym opieki zdrowotnej, konieczne są odpowiednie regulacje prawne oraz współpraca władzy lokalnej i centralnej z branżą technologiczną oraz teleinformatyczną. Jednym słowem, to rząd i wola polityczna w największym stopniu decyduje, czy informatyzacja kraju zakończy się sukcesem. Czy polski rząd jest tego świadomy i czy, jak w przypadku rządów Estonii, postawi Internet za priorytet? Zobaczymy.

Comments

comments

Powered by Facebook Comments